A ja chcę mieć piękne serce

Może będzie taka aplikacja, która pokaże nam właśnie jakimi ludźmi będziemy na starość, może moglibyśmy wtedy jeszcze coś zmienić...

Zainspirowana niedawną modą na fb chce się z Wami czymś podzielić. 
Co rusz ktoś wrzucał swoje zdjęcie przerobione pewną aplikacją. Ma ona pokazać jak będziemy wyglądać na starość. Ja chyba już nie muszę tego sprawdzać, a może nawet nie chcę. 
Moda minęła tak szybko jak się pojawiła, ale jednak pokazała jak bardzo przywiązujemy wagę do wyglądu. Znów zobaczyłam jak bardzo liczy się uroda. Piękno zewnętrzne jest czymś co ma dać nam szczęście, przyjaciół i zapewnić lepsze życie.
 Zabawa z tą aplikacją dla jednych na poważnie, dla innych z przymrużeniem oka, ale jednak zwraca uwagę na te zewnętrzne cechy, jak będziemy wyglądać może za 30 lat. Pewnie, że można się tym bawić, trudno wszystko traktować tak bardzo poważnie, ale jednak we mnie obudziło to myśl „znów chodzi o wygląd”. W obecnym świecie obraz przemawia najbardziej, dlatego może nie powinnam się dziwić. Ale…
 
Starość jest nieunikniona. Oby tylko jej doczekać. Przecież życie może skończyć się wcześniej… 
Czy to takie ważne jak będziemy wyglądać? W sumie wtedy będzie parę innych spraw bardziej nas absorbujących. A to żeby człowiek był w miarę sprawny i samodzielny. A to by był ktoś blisko, dla kogo będzie jeszcze ważne o czym myślimy, co nam się jeszcze marzy. 
A wygląd. W sumie wystarczy przyjrzeć się naszym rodzicom, dziadkom i już mamy jakieś tam pojęcie. 
Tak bardzo w obecnym świecie ważny jest wizerunek. 
Nikt nie zastanawia się jaki będzie?
Może będzie taka aplikacja, która pokaże nam właśnie jakimi ludźmi będziemy na starość, może moglibyśmy wtedy jeszcze coś zmienić… 

Ja bardzo chcę mieć piękne serce!

  • Chcę by ludzie którzy będą mnie spotykać, chcieli choć przez chwilę ze mną posiedzieć, posłuchać tego co mi w duszy jeszcze gra. 
  • Chcę bym była staruszką, która wciąż czyta „Anię z Zielonego Wzgórza” i marzy o kolorowych włosach, jeszcze raz. 
  • Chcę być trochę jak pewna starsza Pani, która dawno temu na krozgankach klasztoru Dominikanów zaczepiała braci i wołała 
    -niech się mnie brat nie boi, ja już mam 80 lat, 
    chcę mieć ten dystans do siebie. 
  • Chcę mieć siłę do mierzenia się z tym co przyniesie los.
  • Chcę być kimś kto przyciąga ludzi. Na czyj widok nawet na tych smutnych twarzach na chwilę pojawia się uśmiech. 
  • Chcę wciąż robić Dobro. 

Wtedy to moje serce będzie miało wciąż dwadzieścia lat, a ktoś kto na mnie spojrzy nie zobaczy tych zmarszczek, których już teraz jest całkiem sporo, a będzie więcej i więcej. Nie zobaczy, że moje ciało już nie takie. Choć i teraz dalekie jest od ideału.

Tylko włosy… Hmm. Nie wiem czy ktoś kiedyś zobaczy mnie w siwych włosach, bo lubię gdy są kolorowe, one trochę przesiąknęły kolorem mojej duszy, więc wybaczcie, włosy mam nadzieję będą kolorowe. Mam nadzieję, że będzie ktoś kto z radością przyjdzie je dla mnie farbować. 🙂

Czy mi się to wszystko uda?

 
Mam nadzieję że tak i ktoś wtedy powie:
 

– Jakie Pani ma piękne serce! 

… 
 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.