O wdzięczności

„Wdzięczność – uczucie będące odpowiedzią na doświadczone dobro.”

2015-11-18 12.47.57-1

2015-11-18 12.19.24-1Myślę, że to coś pięknego, móc okazać wdzięczność nawet w najmniejszej sprawie, nie tylko ten komu ją okazuje czuje się wyjątkowo, ale i ja mogę to poczuć.

Wyrażanie wdzięczności może być strategią w dobrym tego słowa znaczeniu.
Co to znaczy?
Jeśli nastawimy się do życia właśnie tak, to łatwiej będzie się uśmiechać. Zamiast przekonania o tym, że coś się nam należy, że to normalne, że po to jest się człowiekiem, budujemy w sobie wdzięczność.
Kiedyś nie potrafiłam tak spojrzeć. Być wdzięcznym za coś co dostałam od innych to znaczyło dla mnie, że jestem słaba, że opieram się na innych, a ja tak nie chciałam.
Ja chciałam wszystko robić sama. Jeśli podejmuje jakieś wyzwanie w życiu to mam mu podołać. Nie mogę angażować innych. Bardzo broniłam się przed braniem pomocy od innych. Czułam się tym skrępowana, zawstydzona.
Nie umiałam spojrzeć szerzej na wdzięczność.
A przecież jestem wdzięczna za to, kim jestem, za Wojtków, za Krzysztofa. To jest piękne uczucie. Otwarcie się na nie pozwala naprawdę nauczyć się dziękować, nie tylko za wielkie rzeczy, ale i te małe.
Jestem wdzięczna za ludzi, którzy o Nas zawsze pamiętają, że są kiedy ich potrzebujemy i ciesze się, że mogę małym gestem okazać im wdzięczność.
Mam w sobie też wdzięczność za to, że ktoś inny chce przyjąć coś co ja mogę dać – mój czas, moje doświadczenie czy moją pomoc.
To doskonały sposób by mnożyć dobro, a dzięki temu możemy zmieniać świat. No może nie cały, ale i tak warto nawet jeśli to tylko ten mały kawałek świata wokół Nas.

 

Dziś jestem wdzięczna wszystkim, którzy od wczoraj piszą do mnie, tu na blogu, na stronie FB, za maile, za smsy. To niesamowite przeczytać tyle ciepłych słów. Za każdą tą osobę i jej historię jestem wdzięczna. Jestem dzięki Wam dziś wyjątkowo szczęśliwa. Ciesze się, że nasza historia Was poruszyła, że poczuliście z Nami więź. Ktoś napisał, że chciał by mieć takie serce jak Ja. Myślę, że wielu z Was je ma, a nawet jeśli nie, to może mieć – wystarczy zrobić pierwszy krok. Tego Wam życzę!

 

 

Dziś rano na niebie zobaczyliśmy tęcze, najpierw taką strzałę do nieba, a potem znów tym razem już całą. Może to przypadek, ale dziś wyjątkowo myślę, że to była tęcza dla Nas. 🙂 Za nią też jestem wdzięczna.

 

Wdzięczność jest pamięcią serca.
Jean Massieu

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Opowieści naszej mamy i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *