Archiwa tagu: wspólne spędzanie czasu

Czas we dwoje, gdy zawsze jest nas czworo

  Tak trudno o czas we dwoje. Niepełnosprawność w rodzinie absorbuje wszystkich, kradnie czas. Wciąż skupiamy się na tym żeby nasze dzieci dobrze przeżyły życie. Żeby miały wszystko co potrzebne, a nawet więcej. Tak, jesteśmy tacy zachłanni, bo chcemy żeby … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Opowieści naszej mamy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Szalona impreza w ogrodzie :)

Wczoraj świętowaliśmy Urodziny Dużego Wojtka. Faktyczna data dnia jego urodzin to czwartek 12 kwietnia, ale imprezę zaplanowaliśmy na niedzielę, żeby matka od zadań specjalnych zdążyła z tortem. Wojtkowi nic nie mówiliśmy o tych planach, bo wtedy byłoby jasne, że do … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Codziennik | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Niezwykła historia pewnych przyjaźni, których już nikt nam nie odbierze – wyprawa do Katowic

Kilka ostatnich dni spędziliśmy w Katowicach,  Siemianowicach Śląskich i w Zabrzu.   Matka od zadań specjalnych czyli ja, w towarzystwie Eweliny (którą właśnie poznałam) i Ojca Tomka (duszpasterza Łanowej) głosiliśmy rekolekcje w szkole specjalnej w Siemianowicach. W tym czasie Wojtki z tatą zwiedzali okolicę, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Nasze wędrowanie, Opowieści naszej mamy | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | 5 komentarzy

Torcik „Pocieszacz” – tort makowy z kremem z bitej śmietany

Chłopaki chorują. Chyba jednak Kraków nam nie służy. Wszyscy odchorowujemy powrót z Zakopanego. Matka od zadań specjalnych również. Nawet Kigi kaszle, choć on tym razem najlepiej się trzyma. No i jakoś tak smutno, nudno i źle… W lodówce znalazłam białka, … Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii coś na słodko | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , | 4 komentarze

Facepaiting – czyli o początku naszej przygody z malowaniem twarzy

Pisałam, że byliśmy ostatnio na obozie. Pisałam, że Duży dał się namówić na malowanie twarzy na tym wyjeździe. Ostatnio na FB wciąż umieszczam zdjęcia naszych pomalowanych buziek. 🙂 Od czasu powrotu Duży Wojtek chciałby codziennie malować twarz.

Zaszufladkowano do kategorii Opowieści naszej mamy | Otagowano , , , , , , , , | 2 komentarze