Makaron penne z rydzami w sosie serowo – śmietanowym

2017-11-23-12-56-23_wm

 

Jeśli tylko to możliwe warto angażować tych słabszych w codzienne życie rodziny. Oczywiście, że nie będą w stanie wszystkiego sami zrobić i dopilnować, ale jeśli tylko damy im szansę zaskoczą nas nie raz.
Moi synowie pomagają w domu zawsze na miarę swoich możliwości. Ich niepełnosprawność nie może ich zniewalać. A każda pochwała, wyrażona radość, „przybita piątka”, to mega motywacja i chęć by robić więcej.
Wiem wiem, już się powtarzam.
Ale dzięki temu może ktoś jeszcze zobaczy, że to ma sens.
Może właśnie dziś obiad przygotujecie razem. Nawet jeśli praca Twojego dziecka sprowadzi się tylko do mieszania łyżką sosu. To super. Od czegoś trzeba zacząć.
Najgorzej jest zakładać, że sobie nie poradzi i nie dać szans.

 

Dziś przepis na banalnie prosty, a zarazem pyszny obiad.
No to zaczynamy.  😎


Co jest nam potrzebne?

 

– makaron PENNE – 500 g.
– rydze (o tej porze mrożone) – 300 g.
– serki topione – 100 g.
– woda gorąca – 100 ml,
– śmietana – 3 łyżki,
– masło – 2 łyżki,
– suszony cząber – według uznania,
– sól i pieprz do smaku,
– ser typu parmezan.

 

Jak to zrobić?

 

Rozmrożone rydze kroje w paseczki i wrzucam na wrzątek żeby tylko je sparzyć, a przy okazji pozbyć się piasku i igieł z lasu. (Mimo że rydze przed mrożeniem czyścimy, zawsze trochę piasku zostaje, a nikt nie lubi jak coś trzeszczy w zębach.  😉 )
Rydze przelewam na druszlaku zimną wodą. Dobrze odsączam i wrzucam na patelnię z rozgrzanym masłem. Grzyby duszę tak długo aż na patelni wyparuje cały sos i zostaną tylko grzyby i masło. Dodaję pieprz do smaku.
Do wysokiego naczynia wlewam gorącą wodę i wrzucam serki topione. Blenderem miksuje je na gładką masę, dodaję cząber i śmietanę i jeszcze chwilę miksuje. Powstały sos wlewam na patelnię z rydzami i czekam aż się zagotuje. Solę i pieprzę do smaku.
W garnku stawiam wodę na makaron. Oczywiście nie zapominam posolić. Na gotującą wrzucam penne i gotuje. Makaronu pilnuję. Ważne aby był al-dente, to znaczy lekko twardy. Odcedzam i nie przelewam wodą tylko od razu dodaje na patelnię. Mieszam, tak żeby każda rurka makaronu była obtoczona sosem.
Wykładam na talerze, na wierzch ścieram ser parmezan.
Teraz pozostaje już tylko usiąść do obiadu, więc smacznego.

 

Chłopaki były zachwycone, a fakt, że robili ze mną ten obiad sprawia, że smakuje im jeszcze bardziej.  🙂

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przysmaki nie tylko dla Wojtków i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *